Alexander Haus                 

Powieść lemon

Młody wychowawca na obozie młodzieżowym w Lloret de Mar opisuje swoje przeżycia i uczucie pustki, jakie dosięga go po powrocie do kraju z tęsknoty za Lemonem − wrażliwym młodzieńcem, który na obozie był jego podopiecznym. Bohater, kreując się na autoironicznego, sarkastycznego mizogina, obnaża przy okazji całą prawdę o Lloret: o relacjach między podopiecznymi a ich wychowawcami, o współpracy kadry pedagogicznej, o jej postawie, jej grzesznych występkach, niedoskonałościach i tęsknocie za młodością.
 
Autor, w sposób niebywale dynamiczny i obrazowy, maluje także portret dzisiejszych nastolatków, oddających się niezliczonym uciechom i marzących o zaspokojeniu najskrytszych potrzeb. Malowniczo opisuje fragment słonecznej i nostalgicznej Hiszpanii, gdzie zazdrość, chęć rządzenia innymi, hipokryzja i egoizm mieszają się z tęsknotą, namiętnością oraz potrzebą bliskości drugiego człowieka.
 
Dynamizm, humor, sarkazm, metafizyka, wielki społeczny problem natury etycznej… i odwieczny problem jednostki − miłość… Symbolem tego wszystkiego jest − Lloret de Mar.

Drodzy Czytelnicy: dziękuję za odwiedzenie mojego literackiego świata. Strona ta powstała m.in. z myślą o tych, którzy chcieliby rozczytywać się w literaturze pisanej przede wszystkim sercem i rozumem, a nie tylko − trendem (w utworach „subtelnych” i pełnych poetyckiego obrazowania)… Zapraszam wszystkich, którym znudziła się już sztampowa, ciosana równej długości zdaniami komercyjna proza; tych, którym leży na sercu jakość i przyszłość literackiego przekazu, oraz wszystkich wrażliwych ludzi. Posłuchajcie, proszę, moich wierszy i spróbujcie pokochać tę skromną poezję i prozę Alexandra Hausa. Niech literatura piękna naprawdę będzie piękna! Otwieram przed Państwem wrota do mojego literackiego świata i zapraszam do jego wnętrza…

Czytam prawdziwą

i wartościową literaturę

// Tutaj wpisz lub wklej swój kod JavaScript

 

 

Recenzja zespołu redakcyjnego 
z wydania w 2010 roku
 
Prezentujemy Państwu powieść zatytułowaną "Lemon". Gdybyśmy mieli określić dokładniej gatunek literacki, do jakiego należy dzieło, można by powiedzieć, że "Lemon" za jednym zamachem jest powieścią obyczajową, reportażem, dziennikiem, romansem i… skandalem. Ten ostatni termin (choć spoza kanonu literackiego) zostałby zapewne użyty przez starszą panią o skrajnie prawicowych poglądach, za to pozostałe − faktycznie oddają prawdę o książce. Nie staniemy się chyba gołosłowni, jeśli powiemy, że jest to starannie napisana literatura, która kunsztem i smakiem nie odbiega wiele od klasyki literackiej, mimo iż ma w sobie znamiona tzw. "współczesnej polskiej prozy". Właściwie to dynamizm i fabularna zwięzłość (cechy charakterystyczne dla współczesnej prozy) nadają książce tego ostatniego charakteru. Za to żywe dialogi (rzekłabym: sceniczne - niemal trójwymiarowe) oraz poetyckość narracji wzbogacają ją o to, czego dzisiaj możemy już tylko szukać u Prusa, Orzeszkowej czy Goethego.
 
Nie śmiałabym i nie chciałabym się licytować, ile jest w tej powieści Prusa, czy innych zasłużonych twórców literatury. Wiem tylko, że dawno już nie czytało mi się tak dobrze żadnej powieści: nie widziałam tak żywych obrazów, nie słyszałam tak wyraźnie słów i nie czułam tego, co sprawiało, że faktycznie − jak powiedziała jedna z Czytelniczek − nie można się było nie uśmiać, nie zbulwersować i nie uronić łezki…
 
Lemon doprawdy pozwolił mi rozsmakować się w książce jako takiej. I nie mówię tutaj o żadnym arcydziele. Mówię jedynie, że ta powieść dała mi przyjemność bycia na dobrym spektaklu, możliwość posłuchania dobrego koncertu, obejrzenia dobrego filmu i jeszcze dużo więcej. Po prostu: byłam i w teatrze, i w kinie, i w filharm
onii − za jednym zamachem.Za jednym zamachem przeczytałam też Lemona.
 
 
 

 

Styl i struktura powieści

 
Powieść została ujęta w ramy retrospektywnych obrazów i rozważań oraz subiektywnej interpretacji faktów. Obecna w niej narracja, mimo iż stosunkowo współczesna i dynamiczna, nosi znamiona obrazowania poetyckiego i zawiera w sobie elementy liryki (wkomponowane w prozę wiersze). Niektóre dialogi w powieści stanowią nierzadko coś w rodzaju retrospektywnych fleszy, uwypuklających obrazowanie w poprzedzających je partiach narracji. W książce pojawiają się symboliczne motywy metafizyczne (szatan i Gruba). Dualizm czasu i miejsca akcji został celowo zastosowany (w powieści nie ma na przykład w pełni ścisłej chronologii). Całość ma kompozycję quasi-klamrową...

 

Wyciszyć dźwięk

 

Stopka

redakcyjna

 

 

 

 

chcę posłuchać

fragmentu audiobooka

 

 

 

chcę przeczytać

fragment powieści

 

 

W powieści "Lemon" wiodące są dwa wątki: prawdziwe życie niepełnoletniej jeszcze młodzieży na letnich obozach w Hiszpanii (alkohol, seks, całonocne zabawy) oraz "nieco mniej prawdziwe" życie, w którym tkwi bohater powieści, zauroczony młodzieńcem o pseudonimie Lemon...

 

 

Inna recenzja...

 

Obecny dotychczas w literaturze polskiej obraz geja zderzającego się ze środowiskiem patologicznym lub żyjącego w hermetycznym świecie w kręgu przyjaciółek - w "Lemonie" raczej trudno odnaleźć. W powieści bowiem bohaterem-narratorem jest pewien wrażliwy mizogin, podejmujący próbę odpowiedzi na pytanie o tożsamość seksualną swojego wychowanka, a przy okazji zderzający ją z kontrowersyjną rzeczywistością obozu młodzieżowego w przepięknym hiszpańskim Lloret de Mar…

 

Gej odtąd niekoniecznie musi być najlepszym przyjacielem kobiety. Nie jest już też symbolem ulicznej "pseudobohemy", lecz wrażliwym i zagadkowym introwertykiem, potrzebujący bliskości drugiego człowieka. Mimo iż w książce potrzeba bliskości ubrana jest w ramy być może kontrowersyjnych incydentów, mających miejsce w trakcie dwunastodniowego obozu, wrażliwość bohatera przyćmiewa to wszystko, na co nie godzą się społeczne normy etyczne lub zaściankowy sposób myślenia o świecie.

 

Czy bohater-narrator jest wobec tego skazany przynajmniej na ostracyzm społeczny, jeśli nie na wyrok? Jaki wyrok przyszykował mu los? Czy los potrafi być niezawisły i stanie się coś, co wykracza daleko poza paradygmat szablonowej miłości? Pytania te są w końcu nieistotne. Znajdą się bowiem w cieniu czegoś, co − ostatecznie wydarzyło się w Lloret de Mar. W cieniu tego − co się tam narodziło…

Kupuję

następna książka

copyright by alexander haus, 2019