Ta niecodzienna książka przeznaczona jest głównie do nauki hiszpańskich czasów gramatycznych, a jej adresatem jest każdy, kto ma nieskrępowane poczucie humoru i jednocześnie pragnie lub potrzebuje wnikliwie zapoznać się z niuansami odmiany hiszpańskich czasowników. Skomponowałem ją dla tych, którzy chcą między innymi zrozumieć dogłębnie różnicę pomiędzy zastosowaniem pretérito imperfectoperfecto lub indefinido. Powinna również przypaść do gustu uczniom szukającym analizy gramatycznej i tym, którzy nie stronią od − chciałoby się rzec − sprośnego humoru i od dygresji lub ironii na tematy delikatne światopoglądowo.
 
Książka ta jest fabularyzowanym mini kompendium dydaktycznym z dużym wachlarzem współczesnego słownictwa kolokwialnego (wulgaryzmy, erotyzmy) oraz z niecenzuralnymi tekstami. Opatrzona jest dosyć bogatą wykładnią gramatyczną. W książce tej znajdziemy prawdziwych sprośnych bohaterów oraz „prawdziwe”, niemal akademickie, wykłady... [Kliknij w okładkę]. 

 

// Tutaj wpisz lub wklej swój kod JavaScript
 

 

Normalny bilet dzienny (dostęp do Alcazaby, Pałaców Nasrydów, Generalife, Pałacu Karola V, łaźni i meczetu) poranny lub popołudniowy kosztuje 13€. Zwiedzanie ograniczone do ogrodów Alhambry i Generalife 7€, nocne zwiedzanie pałaców, Alcazaby i Generalife kosztuje 13€.
 

Przy przedpłacie, do ceny biletów doliczają 1€ opłaty na dodatkowe koszty. Co ciekawe przy sprzedaży na miejscu, z automatów, też doliczają opłatę 1€.

Strona, z której my korzystaliśmy już nie działa, ale jest strona oficjalna (stara strona tu przekierowuje ruch) instytucji opiekującej się zabytkiem (Patronato de la Alhambra y el Generalife) z informacjami o obiekcie, zwiedzaniu itd., czy biletach (po hiszpańsku i angielsku).

Można tu także wypożyczyć przenośne audio-guide'y, dzięki nim w kilku językach posłuchacie o ciekawych miejscach (wypożyczenie 4€, j. polskiego nie ma w ofercie). Niektórzy wychodząc z biletami, czekali na pobliskim przystanku autobusowym i podjeżdżali wzdłuż murów do bramy wejściowej. My poszliśmy pieszo, woleliśmy spacer – było to chyba jakieś 500 m, końcówka nieco pod górę. Głównie szliśmy wśród drzew, więc dało się wytrzymać panujący upał.

Cały obiekt znajduje się na wzniesieniu górującym nad okolicą – Grenadą. Składa się z kilku części – otoczony murami główny kompleks Alhambry, to stara twierdza Alcazaba, pałace Nasrydów i pałac Karola V. Nieco dalej poza murami i nieco wyżej znajduje się zespół ogrodowy i pałac Generalife.

Pałac Maurów oczarowuje swą lekką, koronkową strukturą. Stojący obok pałac Karola V przygnębia, jest wielki, solidny. Cesarz podjął decyzję o jego budowie w 1526 r. Właściwa nazwa to Pałac Królewski Alhambry, miał znaczenie symboliczne, unaoczniając kto aktualnie sprawuje tu władzę. Pałac budowano od 1533 r. i przez ponad 100 lat nie został ukończony. Czekał na to ostatecznie aż do 1923 r.

Jedno szczęście, że nowy władca nie zniszczył Alhambry – tak mu się podobała, ale czy musiał obok wybudować ten gmach? Podobno to perła architektury renesansu, pierwszy renesansowy gmach zbudowany poza Włochami. Prawdopodobnie można by go docenić, gdyby stał gdziekolwiek indziej, a nie tu, w sąsiedztwie pałacu Maurów. Te obiekty po prostu niezbyt pasują do siebie...

 

Kolejka do wejścia do pałaców Nasrydów była strasznie długa. Częściowo trzeba było stać na słońcu, to było szczególnie męczące. Kolejka posuwała się niezwykle wolno, bo wpuszczano turystów grupami, co jakiś czas, żeby uniknąć tłoku w środku.

Ale warto stać. Po wejściu do środka, te wszystkie arabskie ornamenty, bogate zdobienia, te detale rzucają na kolana. Widać na sklepieniach resztki dawnych barw. Jeśli wyobrazić sobie, że niektóre elementy są już zniszczone przez czas, a były jeszcze barwniejsze - to dech zapiera.

Rozbudowę Alhambry, jaką znamy dzisiaj, rozpoczął w XIII w. Al-Ahmar, założyciel dynastii Nasrydów. Jego potomkowie kontynuowali ten proces, powiększając zespół, dobudowując pałace.

 

Wchodzi się do kompleksu przez pierwszy najstarszy pałac Mexuar, który może jest najmniej ozdobny jako, że korzystali z niego architekci, budujący pałac Karola. Pierwotnie było to miejsce recepcyjne, gdzie sułtan wysłuchiwał poddanych. Dalej przechodzi się obok Mirhab - pomieszczenia z oknami z rzeźbionymi łukami i kolumnami oraz pięknymi koronkowymi okienkami powyżej, za nimi roztacza się piękny widok na Grenadę, na dzielnicę Albaicin.

Do naszych czasów przetrwały dwa zasadnicze pałace Nasrydów - Pałac Comares (Wieża Comares) i Pałac Lwów (Ogród Lwów), zbudowane w XIV w.

Pałac Comares był oficjalną rezydencją sułtanów, gdzie w wielkiej Komnacie Ambasadorów zasiadali na tronie. Wewnątrz pałac jest pięknie zdobiony, z zewnątrz odbity w wodzie basenu na Dziedzińcu Mirtów.

Pałac Lwów przez wielu uważany jest za szczytowe osiągnięcie sztuki Nasrydów, jest też dobrym przykładem stylu mudéjar łączącego filigranową, pełną inkrustacji sztukę Islamu z architekturą romańską, gotycką, czy nawet później renesansową. Dziedziniec Lwów z usytuowaną centralnie charakterystyczną fontanną, wykorzystującą - co niezwykłe dla Islamu - 12 postaci lwów, pokazywany jest na wielu pocztówkach. Równie ciekawa jest pod tym względem Sala Królów, z malowidłami przedstawiającymi ludzkie postacie, aczkolwiek bogate zdobienia niemniej przyciągają uwagę.

 
 
Żródło:  http://www.peregrynacje.pl/grenada.html
 
 
 
 
 

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 

Wyciszyć dźwięk

 
 

Grenada

 

to pierwotnie osada ibero-celtycka, z późniejszymi wpływami Fenicjan, Kartagińczyków i Greków, którzy założyli tu w V w. p.n.e. kolonię Elibyrge. Za czasów Rzymian nazwa ewoluowała na Illiberis. Wizygoci docenili znaczenie miasta, utrzymując tu ośrodek administracyjny i warownię.

Po podboju półwyspu przez Maurów (okres Al-Andalus), miasto odgrywało różną, zazwyczaj ważną rolę w ich strukturach administracyjnych. Niepokoje społeczne doprowadziły do zniszczenia grodu na początku XI w. Po odbudowie, miasto rozszerzyło się na jedno z przedmieść – Gárnata i stąd pochodzi współczesna jego nazwa.

 

Dynastia Nasrydów, obawiając się rekonkwisty, od 1238 r. poddała się władzy lennej Królestwa Kastylii, tworząc Emirat Grenady. Przetrwał on do roku 1492, kiedy to Ferdynand II i Izabela I obalili ostatniego iberyjskiego sułtana Emira Muhammada XII, zwanego Boabdil.

Po przymusowym nawróceniu lub wygnaniu żyjących tu dotychczas Żydów i Maurów, Grenada zmieniała się od XVI w. na bardziej katolicką i "kastylijską".

 

Alhambra

 

Właściwie pełna nazwa to Alhambra i Generalife (hiszp. La Alhambra y el Generalife).

Wjechaliśmy autem do Grenady i kierowaliśmy się do Alhambry wg przygotowanych znaków. Wysiedliśmy na sporym parkingu w pobliżu zespołu pałacowego. Wokół, w ogromnym upale niesamowicie hałasowały cykady. Parkingów jest kilka wzdłuż drogi do muzeum. Oczywiście im bliżej obiektu, tym tłoczniej. Z naszego parkingu trzeba było jednak podejść kawałek do Alhambry. Po drodze przechodzi się obok budynku z kasami biletowymi.

Ważna uwaga – obiekt odwiedza wielu turystów i wejście na teren pałaców Nasrydów jest limitowane, w określonym czasie przebywa tu określona liczba zwiedzających, czyli wpuszczają maksymalnie 300 osób co pół godziny. Stąd zdarza się, że bilety na dany moment są wyprzedane. My na wszelki wypadek bilety do Alhambry zakupiliśmy przed wyjazdem, przez Internet. To znaczy zarezerwowaliśmy je na określony dzień i czas oraz opłaciliśmy przez Internet, a odebraliśmy na miejscu, w specjalnym okienku – wydrukujcie sobie wszystkie dowody dokonania wpłaty. Są informacje, że można także bilety odbierać w automatach banku "La Caixa", współpracującego z serwisem biletowym Serviticket, używając karty kredytowej tej samej, która posłużyła do dokonania rezerwacji. Zaleca się by bilety odbierać najpóźniej na godzinę przed wyznaczonym czasem zwiedzania. Obiekt jest duży, więc trzeba mieć czas na dojście do wejścia, a jeszcze kolejka bywa długa...

 

Wszystkie te obostrzenia czasowe dotyczą przede wszystkim Pałaców Nasrydów. Jeśli kupujecie bilet "pełny", to dostosujcie czas do wejścia właśnie tam, a Alcazabę, czy Generalife odwiedźcie przedtem lub potem.

 

ilety są ważne tylko na dany dzień i czas. Jeśli się spóźnicie, sorry, nie wejdziecie do pałaców Nasrydów i kosztów nikt nie zwróci. Wstęp jest możliwy w godzinach porannych 08:30-14:00 i popołudniowych: latem (III-X) 14:00-20:00, zimą 14:00-18:00. Bilety wybiera się na porę dnia i na godzinę z dokładnością do 30 min. Czyli wybieracie porę np. popołudniową i potem godzinę np. 14:30. Jeśli robicie to poprzez Internet, słupki z liczbami pokazują ile jest jeszcze wolnych biletów na daną porę i godzinę.

Sugestię by zakupić bilet wcześniej przez Internet potraktujcie poważnie, nawet poza sezonem. Nasi krewni byli tam niedawno jesienią i myśląc, że o tej porze roku nie będzie problemu, nie kupili biletów z wyprzedzeniem, poszli do kasy, a tam wszystkie były już na ten dzień wyprzedane...

 

sekcja literacka

José Educador M.                 

To pierwszy podręcznik z nowej serii PARA ADULTOS (dla dorosłych), przeznaczony do nauki hiszpańskiego od podstaw. Bohaterką podręcznika jest „moherowy beret” w wersji hiszpańskiej – pani Purificación. Poznasz dzięki niej niecenzuralne słówka i wpadniesz w zdumienie, że można uczyć się języka w oparciu o groteskowe i absurdalne przykłady. Podręcznik na razie dostępny jedynie w formie e−booka w formacie PDF. Można go łatwo wydrukować w kolorze lub pracować z nim na każdym urządzeniu z aplikacją do czytania PDF−ów.

 

Podręcznik testowany przeze mnie na zajęciach z moimi kursantami sprawdził się w 80%. Większość uczniów opowiedziało się za pracą z Doñą Purificación i nie chciało wracać do tzw. książki wiodącej. Ponieważ jednak zawarte w nim treści dla części osób mogą być „światopoglądowo drażniące”, zdarzyło mi się raz w pewnej grupie z dorosłymi, że mająca „drażniący światopogląd” mamuśka pełnoletniego już maturzysty, znalazłszy w jego plecaku kserówki z książki, zrobiła larmo i zażądała „zwolnienia mnie”... [Czytaj dalej, kliknąwszy w okładkę]. 

 

 

Podręcznik do nauki
czasów gramatycznych 

ze świńskimi słówkami 

Uczę się z dobrych i wartościowych podręczników

Podręcznik

dla początkujących  

ze świńskimi słówkami 

 

"Por qué no?" to jedyny podręcznik na rynku bazujący na autentycznych materiałach telewizji informacyjnych. Przy intensywnej pracy i opanowaniu zawartego w nim materiału pozwala na szybkie przejście z poziomu B1 do biegłości w rozumieniu języka informacyjnego (prasowego) m.in. z zakresu polityki, ekonomii i rozrywki. 

 

Podręcznik stanowi zbiór oryginalnych newsów informacyjnych, których pełna transkrypcja znajduje się w podręczniku i do których Autor opracował odpowiednie zadania. Newsy pogrupowane są w tematyczne działy, takie jak: polityka krajowa i zagraniczna, ekonomia, strajki, zamachy terrorystyczne, zabójstwa, hiszpańskie święta, medycyna, edukacja i prognoza pogody, etc. Przy każdym dziale i każdym newsie znajdą Państwo również słowniki tematyczne i część gramatyczno-leksykalną. W książce umieszczono także szczegółowy klucz do zadań, zaś do całości dołączono przejrzyście opracowaną płytę DVD z zawartymi w podręczniku materiałami prasowymi! [Kliknij w okładkę].

 

Podręcznik z  płytą DVD

i materiałami prasowymi

z telewizji TVE

 

Zbiór ćwiczeń

gramatyczno-tekstowych

ze świńskimi słówkami 

 

"Por qué no?" to jedyny podręcznik na rynku bazujący na autentycznych materiałach telewizji informacyjnych. Przy intensywnej pracy i opanowaniu zawartego w nim materiału pozwala na szybkie przejście z poziomu B1 do biegłości w rozumieniu języka informacyjnego (prasowego) m.in. z zakresu polityki, ekonomii i rozrywki. 

 

Podręcznik stanowi zbiór oryginalnych newsów informacyjnych, których pełna transkrypcja znajduje się w podręczniku i do których Autor opracował odpowiednie zadania. Newsy pogrupowane są w tematyczne działy, takie jak: polityka krajowa i zagraniczna, ekonomia, strajki, zamachy terrorystyczne, zabójstwa, hiszpańskie święta, medycyna, edukacja i prognoza pogody, etc. Przy każdym dziale i każdym newsie znajdą Państwo również słowniki tematyczne i część gramatyczno-leksykalną. W książce umieszczono także szczegółowy klucz do zadań, zaś do całości dołączono przejrzyście opracowaną płytę DVD z zawartymi w podręczniku materiałami prasowymi! [Kliknij w okładkę]. 

 

kliknij w okładkę

kliknij w okładkę

podręczniki do hiszpańskiego

escandalo verbal

dona purificación

baba jaga...

baba jaga...

Witajcie wszyscy uczący się języka hiszpańskiego. Jeśli dotarliście do tej strony, być może poszukujecie niestandardowych książek do nauki hiszpańskiego, z których nie tylko będziecie mogli się uczyć, ale przy których – jak to się kolokwialnie mówi – będziecie boki zrywać. Korona nikomu z głowy nie spadnie, jeśli opanuje kilka sprośnych słów; a uczucia religijne to nie ludzie, więc obrazić się ich nie da, a kto twierdzi inaczej „obraża moje przeciętne IQ”. Krótko i bez ogródek: oto książki z pazurem satyry, z domieszką seksu i dewocyjności; oto książki pisane przez jednego i tego samego pasjonata nauczania języków obcych. To nie zamawiane przez „wydawnictwa” opracowania pisane po pijaku przez kilka pań i panów naraz. To eksperymentalne, nierzadko z bogatą i poważną wykładnią gramatyczną, zboczone suplementarne podręczniki José Educadora Morboso – iberysty, który nie zdradzi Wam swojego nazwiska. Ps. Wybaczcie mi, proszę, że mówię do Was „na ty” – jak w tych wszystkich ogłupiających reklamach. Nikogo nie ogłupiam – po prostu jestem „na ty” ze swoimi uczniami.

copyright by alexander haus, 2019